Odliczanie czas zacząć.
Początkowo skurcze są stosunkowo rzadko i nie są szczególnie bolesne (to oczywiście również zależy od indywidualnej granicy bólu). Potem nasilają się zarówno w częstotliwości jak i w natężeniu. Poród fizjologiczny może trwać od kilku do kilkunastu godzin, a czasami nawet dobę. Nie musisz być jednak przerażona, przez większość czasu leżysz na łóżku podłączona do ktg i starasz się oddechami zmniejszyć ból. Jeżeli cierpisz ponad miarę możesz oczywiście poprosić o lek przeciwbólowy, upewnij się jeszcze przed porodem czy w twoim szpitalu jest wystarczająca ilość anestezjologów i czy nie trzeba dodatkowo za to płacić. Możesz sobie też pomóc prysznicem, 'skakaniem' na dmuchanej piłce (przyspiesza poród), ale najważniejsze są oddechy i spokój. Krzyki i sapania mają nie tylko zły wpływ na ciebie, ale również stresują twoje dziecko, oszczędzaj siły. Jeżeli wszystko będzie szło zgodnie z planem, czyli rozwarcie będzie się zwiększało (średnio 1-1,5 cm na godzinę), dziecko wejdzie w drogi rodne to nie pozostaje ci nic innego jak czekać na skurcze parte. Zanim zaczniesz przeć położna wytłumaczy ci jak to robić poprawnie, a potem to już tylko przeć i zanim się obejrzysz będzie po wszystkim.